Google
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lustrzanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lustrzanka. Pokaż wszystkie posty

środa, czerwca 27, 2012

ZRÓB SAM REFLEKTOR BŁYSKOWY BEAUTY DISH - PORADNIK


Nawet najlepsza (często idzie w parze z określeniem najdroższa) lampa błyskowa i równie renomowany dyfuzor (czyli rozpraszacz) nie pozwolą nam zrobić udanego zdjęcia (w głównej mierze portretowego) lustrzanką. Efekt końcowy to obraz przerażonego królika z bladymi powierzchniami i twardymi cieniami. Na szczęście można sobie z tym poradzić domowym sposobem - konstruując z łatwo dostępnych materiałów własny reflektor błyskowy beauty dish. Oto jeden ze sposobów.

Okrągły, duży beauty dish zapewni równomierne i miękkie oświetlenie całego obrazu (twarzy). Do wykonania dyfuzora potrzebne są dwie plastikowe miski różnej wielkości (np. o 22 i 12 cm średnicy), folia aluminiowa, klej do plastiku i opaski do ściskania przewodów (długie).

 Źródło. harald-muehlhoff.de
  1. W dnach misek zaznaczamy środek, na który nakładamy środek przecięcia przekątnych frontu lampy błyskowej. Prostokąt lampy zaznaczamy na dnie misek i wycinamy, np. nożem do wykładzin - lepiej mniejszy niż za duży.
  2. Na brzegach obu misek wycinamy (można użyć wiertarki z małym wiertłem) 4 równoległe otwory (np. na przedłużeniu linii odśrodkowych).
  3. Wnętrze większej/zewnętrznej miski pokrywamy klejem i wyklejamy folią aluminiową (z dowolnej jej strony, nie musi być gładka - zagięcia poprawią rozpraszanie światła).
  4. Wyklejamy folią mniejszą miskę, ale uwaga od jej zewnętrznej strony(!). Pozostałości foli na krawędziach obcinamy po wyschnięciu kleju.
  5. Małą miskę mocujemy w centrum dużej przy pomocy wywierconych otworów i opasek do ściskania przewodów. Nie za mocno, by nie zdeformować naczyń. Końcówki opasek odcinamy.
  6. Rozpraszacz można założyć i działać :)
 
Źródło. photobucket.com
 
 
Inny pomysł na beauty dish. Źródło. deviantart.net

poniedziałek, lipca 26, 2010

SONY NEX-5 - zgrabna quasilustrzanka




Lustrzanka podręczna jak aparat kompaktowy? Sony wymyśliło matrycę, którą można upakować do rozmiarów kompaktowych. Dzięki 14,2-megapikselowej Exmor APS HD CMOS powstał aparat cyfrowy Sony Nex-5. Coś pomiędzy kompaktem, a lustrzanką.

sony nex5Źródło. www.techshout.com

Kolejną zaletą tego modelu to wymienność obiektywów. W zależności gdzie zamierzamy się wybrać i co uwieczniać na cyfrowej kliszy, możemy wybrać jeden z gamy obiektywów - od makro, przez szerokokątne, po tele (mocowanie na bagnet E lub - z przejściówką - na A).

Nex-5 poza kompaktowymi gabarytami (11,1 x 5,9 x 3,8 cm i 229 gram-obudowa z magnezu) zyskuje przewagę również prostotą obsługi. Intuicyjne klawisze programowe, pokrętło sterujące (a'la stare lustrzanki) i uchylny wyświetlacz LCD TruBlack 3" (rozdzielczość 921 tys. punktów), na którym można wyświetlić instrukcję obsługi urządzenia, a nawet wskazówki dla fotografującego!



Zdjęcia jakie możemy wykonać to niemalże lustrzankowe odpowiedniki - rozdzielczość 4592x3056 pikseli, ISO 200-12800, efekt nieostrości tła - samodzielnie można regulować głębię ostrości(!), automatyka HDR, nawet w zdjęciach o zmierzchu oraz tryb panoramy z funkcją 3D, 7 kl/s w serii i 25-punktowy autofokus. Do tego 3x zoom optyczny i 10x - cyfrowy oraz stabilizacja Steady Shot (przy obiektywie kitowym 18-55).

Oczywiście aparat potrafi również nakręcić film - w rozdzielczości HD (1080i). Dzięki wyjściu miniHDMI Nex-5 można podłączyć i oglądać materiały bezpośrednio na telewizorze/monitorze/projektorze. Jest również złącze USB 2.0

Zdjęcia i wideo nagrywać można zarówno na soniaczowych kartach Memory Stick PRO Duo lub SDHC.

niedziela, lipca 12, 2009

OLYMPUS PEN E-P1 - kompakt/lustrzanka w stylu retro




Jaki jest? Czym się wyróżnia? Dla kogo i do jakich zastosowań? Akcja promocyjna Olypmusa - To nie kompakt. To nie lustrzanka. To jest Pen. - rodzi pytania. Poniżej kilka odpowiedzi.

olympus pen e-p1Źródło. www.tommyleong.com

Olympus Pen E-P1 to najnowsze dzieło japońskiej korporacji elektronicznej. Ale nie najmłodsze - model ten nawiązuje bowiem do analogowych lustrzanek Pen F z lat 50. XX wieku. W kompaktowej obudowie zamknięto zaawansowaną elektronikę z wymienna optyką, czyli coś między cyfrowym kompaktem a lustrzanką.


Prezentacja możliwości Olympus Pen E-P1 (2,20 min).

Zdjęcia rejestruje 12-megapikselowa matryca z systemem obrazu TruPic V. Najważniejsza dla przyszłych użytkowników jest opcja wymiennej optyki. Dzięki przejściówkom 4/3 można stosować pełną gamę obiektywów - makro, szerokokątnych i tele. Przystosowane bezpośrednio do nowego Pen-a są 2: standardowy (tzw. kit) - 17 mm f1:2,8 i zoom - 14-42 mm f1:3,5-5,6. Czułość ISO ma zakres 100 - 6400. Rozdzielczość zdjęć (zapis RAW, JPG lub łączony) do 4032x3024. Zdjęcia seryjne 3 kl/s.

Półprofesjonalni fotograficy z pewnością znajdą sobie optymalne ustawienia dla Pen-a. Amatorzy mogą wybrać spomiędzy 18. programów tematycznych (m.in. do fotografii podwodnej). Wszystkim przypadnie do gustu możliwość kręcenia video jakości HD (720p, 30 kl/s) i wbudowana opcja filtrów artystycznych - gruboziarnisty cz/b, pop-art, oko muchy.

Minusem jest brak wbudowanej lampy błyskowej. Ale ją, podobnie jak i wizjer można podłączyć przez gorącą stopkę.

Menu obsługi wyświetla się na 3-calowym ekranie LCD. Z udostępnionych złączy są: USB 2.0 Hi-speed, wyjście A/V i miniHDMI. Zapis materiału foto/video na kartach SD lub microSD.

poniedziałek, czerwca 29, 2009

SONY ALPHA A350 - pełnoklatkowa (prawie) lustrzanka




Lustrzanka cyfrowa Sony Alpha A350 to nowość w gamie aparatów japońskiego producenta. Urządzenie cechuje się matrycą CCD z 14,2 Mpikseli (niemal tzw. pełna klatka - 23,6x15,8 mm (APS-C)). Za rejestrację obrazu odpowiada procesor Bionz.


Źródło. www.popphoto.com

Źródło. www.photoclubalpha.com

Źródło. www.ylovephoto.com

Kolejne zalety Alpha A350 to szybki autofokus z 9. punktami pomiaru (tryb live view), ISO do 3200, system stabilizacji Super SteadyShot, mechanizm wibracyjny i antystatyczna powłoka, mające przeciwdziałać przedostawaniu się kurzu do wnętrza korpusu, a do tego 2,7-calowy wyświetlacz LCD, przestawny.


Przegląd funkcji Sony Alpha A350 (8:02 min).

Sony Alpha ma sporo plusów - poza wyżej wymienionymi są jeszcze: menu funkcyjne pod przyciskiem Fn, naturalnie reprodukuje kolory i umożliwia dopasowywanie balansu bieli, sprawy system odszumiania, a do tego wydajna bateria z procentowym wskaźnikiem naładowania oraz możliwość bezprzewodowej komunikacji z dedykowanymi lampami błyskowymi - ale i kilka istotnych wad: duże straty szczegółów przy ISO 1600 i 3200, brak podglądu głębi ostrości, brak opcji zdjęcia w sepii, brak regulacji błysku w menu funkcyjnym, a z pomnijszych - gniazdo USB 2.0 HiSpeed pod klapką komory karty pamięci i zbyt głęboko umieszczony przycisk AV.

Aparat umożliwia rejestrowanie fotografii do 4592x3056 pikseli w formacie RAW, RAW+JPEG lub JPEG (Exif 2.21). Zdjęcia seryjne wykonuje, niestety, tylko z prędkością 2 kl./s. Alphą nie można nakręcić wideo.

Współpraca z Image Data Converter SR i Picture Motion Browser oznacza proste i łatwe zarządzanie wykonanymi fotografiami.

środa, maja 27, 2009

NIKON D5000 - dużo plusów z kilkoma minusami




Nikon D5000 to lustrzanka przeznaczona, wg. producenta, dla początkujących miłośników fotografowania. Następca Nikona D60 posiada jednak funkcje, które w znacznym stopniu odróżniają go od poprzednika i wyróżniają na tle modeli pozostałych marek.

nikon d5000Źródło. www.eurocamera.com

nikon d5000Źródło. www.gadgetreview.com

Z najważniejszych nowości - D5000 rejestruje zdjęcia na 12,3 megapikselowej matrycy CMOS, pozwala on również nagrywać video w rozdzielczości 1280x720 (format 16:9) z prędkością 24 kl/s, autofokus obejmuje 11 pól (D60 miał ich zaledwie 3), wreszcie udostępniono LiveView na wyświetlaczu LCD, a ten ma 2,7 cala i jest obrotowy (wychylenie 180 stopni i obrót o 180 st. w jedną oraz 90 st. w drugą stronę). Czułość ISO obejmuje przedział od 200 do 3200. Matryca została wyposażona w bardzo efektywny system czyszczenia.


Techniczny test Nikona D5000 (7,48 min).

Mówiąc o LiveView trzeba jednak dodać, że to element wymagający poprawienia w kolejnych modelach Nikonów - czas reakcji na zmianę warunków otoczenia jest zbyt długi.
Inny minus to rozwiązanie ustawiania ostrości podczas nagrywania video - można to robić tylko ręcznie. Za to plus za wysoką jakość rejestrowanego dźwięku.

Mnogość przycisków na obudowie Nikona D5000 może początkowo wystraszyć, ale w miarę oswajania się z aparatem odkrywamy, że ma to swój cel i sens. Dzięki nim proces dostrajania/ustawiania/konfigurowania lustrzanki do zdjęcia jest znacznie krótszy/sprawniejszy, niż podczas "przebijania się" przez menu ekranowe.

Nikon D5000 ma wbudowane 6 programów tematycznych i 6 trybów ekspozycji. Można z nich korzystać zaraz po włączeniu aparatu. Szybkość działania to atut tego modelu Nikona - przy zdjęciach seryjnych dla każdego trybu zapisu zdjęć (JPG lub RAW) aparat "trzymał" 4 kl/sekundę. Odpowiednio szybki jest czujnika autofokusa - Nikon Multi-CAM 1000. Obsługuje on 4. tryby pomiaru ostrości - pojedynczy punkt, wybór dynamiczny, automatyczny wybór pola ostrości i śledzenie 11 punktów (3D) - i 3 tryby działania autofokusa: AF-A, AF-S lub AF-C.

Możliwości stabilizacji obrazu, czasu przysłony, zoomu zależą od użytych obiektywów. Trzeba jednak zaznaczyć, że brak wbudowanego w D5000 serwomotora ogranicza użycie starszych modeli obiektywów. "Zestawowy" obiektyw szerokokątny AF-S Nikkor 10-24 mm f/3.5-4.5 G ED pozwala już skorzystać z gamy możliwości Nikona D5000. Zdjęcia rejestrowane są na obu odmianach kart SD (i SDHC).

Co ciekawe, aparat wyposażono w złącze HDMI, pozwalające na bezpośrednie podłączeni do telewizora HD. Są jeszcze USB 2.0 i wyjście wideo.

piątek, kwietnia 24, 2009

NIKON D90 - lustrzanka pełna przycisków




Patrząc na Nikona D90 można się przestraszyć ilości przycisków na jego korpusie. Jednak po bliższym zapoznaniu się z funkcjami, okazują się one niezwykle przydatne w codziennej pracy z tą cyfrowa lustrzanką.


nikon d90Źródło. www.imaging.nikon.com

Jest np. pod obiektywem przycisk podglądu głębi ostrości, z lewej strony przycisk lampy błyskowej i bracketingu oraz tarczę trybu pracy (auto/manual) pomiaru ostrości. Tylnym panel wypełnia 3-calowy ekran LCD 920 tys. punktów (za plastikową przykrywką zabezpieczającą) z informacjami zdjęciowymi i menu sterownia oraz cała gama kolejnych przycisków i pokręteł (bez dogłębnej lektury instrukcji się nie obędzie). Projektanci Nikona D90 zapędzili się tak bardzo w guzikomanii, że stworzyli przycisk bez funkcji - do przypisania przez użytkownika.


Możliwości Nikona D90.

Ale nie szata czyni cesarza. Tak więc czas na garść informacji technicznych. Nikon wyposażył aparat w matrycę CMOS 12,3 Megapikseli (23,6x15,8 mm). Zdjęcia w rozdzielczości do 4288x2848 pikseli zapisywane są - co ciekawe - w formatach TIFF (zapis RGB), nikonowskim NEF lub JPG. W serii - 4,5 klatki na sekundę. Video HD w rozdzielczości 1280x720 zapisywane jest z prędkością 24 kl./s.
Zakres ISO ustawiono na 200 - 3200 z odpowiednikami poziomu 100 i 6400. Za autofokus odpowiada moduł Nikon Multi CAM 1000 z 11 punktami pomiaru ostrości.
Kupując obiektyw do Nikona D90 należy wybierać te ze stabilizacją obrazu, bo nie wprowadzono tego rozwiązania do korpusu. Jest za to moduł samoczyszczący matrycę.

Co warto nadmienić, powyższa forma cyfrowej lustrzanki przypadła do gustu jurorom Technical Image Press Association (TIPA - stowarzyszeniem prasy fotograficznej), którzy przyznali modelowi D90 tytuł najlepszej zaawansowanej lustrzanki cyfrowej 2009 r. Nagrodę - w kategorii najlepsza zawodowa lustrzanka cyfrowa - otrzymał z kolei model D3x -> czytaj więcej.

wtorek, kwietnia 21, 2009

NIKON D3X - szczelny 100-procentowiec




Nikon D3x to lustrzanka przeznaczona dla profesjonalistów. Jego CMOS-owska matryca ma
24,5-Mpikselową rozdzielczość i 100-procentowe pokrycie filmowej klatki (35 mm). 100 procent ma jeszcze pole pokrycia kadru w wizjerze (czyli co w nim widać, znajdzie się na zdjęciu).

nikon d3xŹródło. www.imaging.nikon.com

Pozostałe parametry również są na wysokim poziomie. Jest 51-polowy autofokus Multi-CAM 350FX. Jest 1005 punktów pomiaru ekspozycji. Rozdzielczość zdjęć może sięgnąć 6048x4032 pikseli w formacie 3:2, 4:3 i 5:4 i o rozszerzeniu RAW. ISO zaczyna się od 50, ale czułością bazową jest 100 (maksymalnie ISO 1600, nieskalibrowane do 6400). W aparacie zastosowano moduły Active D-Lighting (z Auto i Extra High), korekcje: winietowania i aberracji chromatycznej, czy też wirtualny horyzont - dzięki czemu uzyskane obrazy cechują się wysokim nasyceniem kolorów, dużą szczegółowością, a na wszystkich czułościach jest niski poziom szumu.


Nikon D3x - test możliwości.

Korpus Nikona D3x to wzmocniona, szczelna konstrukcja. Nie zastosowano jednak systemu czyszczenia matrycy, brakuje stabilizacji obrazu, nie ma wbudowanej lampy błyskowej (zewnętrzna na gorącą stopkę).

Tym aparatem nie można nakręcić filmu wideo. W autofokusie nie zastosowano opcji wykrywania twarzy. W trybie seryjnym D3x może zrobić tylko 5 klatek na sekundę.

Za to spora liczba modułów komunikacyjnych budzi szacunek. Są dwa gniazda na karty CF, złącze mini-B USB 2.0 Hi-Speed, wyjście HDMI (typ A), wyjście A/V i opcjonalny nadajnik bezprzewodowy w standardzie IEEE 802.11b/g, a do tego 10-punktowe złącze pilota.

Podsumowując możliwości aparatu -> każdy znajdzie swoją listę zalet i wad. Nie zmienia to faktu, że w kategorii najlepsza zawodowa lustrzanka cyfrowa tytuł TIPA 2009 otrzymał Nikon D3x. Technical Image Press Association nagrodzili model D90 Nikona tytułem najlepszej zaawansowanej lustrzanki cyfrowej 2009 r.

sobota, kwietnia 18, 2009

OLYMPUS E-620 - lustrzanka z ciekawymi efektami




Olympus E-620 to cyfrowa lustrzanka w kompaktowej obudowie z możliwością wymiany obiektywów (system 4/3). W korpus wbudowana została stabilizacja obrazu i filtry zdjęciowe. Przetwarzaniem obrazu zajmuje się procesor True Pic III+, a za rejestrację odpowiada matryca High Speed Live Mos z 12,3-megapikselową rozdzielczością (13,1 Mpix wg. producenta).


olympus e620Źródło. www.thegovernment.eu

olympus e-620Źródło. www.pma-show.com

Aparat umożliwia rejestrację zdjęć z czułością od 100 do 3200 ISO z prędkością 4 klatek na sekundę (w trybie seryjnym) i o rozdzielczości 4032x3024. Zdjęcia zapisać można w formacie JPG, RAW i pośrednio - RAW+JPG. Ekspozycję można ustawić w 6 trybach, podobnie pomiar światła. 4 stopnie ustawień mają moduł pomiaru ostrości i autofokus (z wykrywaniem twarzy). 3 efekty zdjęciowe - sepia, cz/b i redukcja czerwonych oczu można połączyć z wbudowanymi filtrami obrazu - Fotografia otworkowa, Jasne i lekkie kolory, Pop Art, Tonowanie świateł, Ziarnisty film lub Zmiękczanie ostrości.


Rzut oka na możliwości Olympusa E-620 (2 min. 8 s.).

Ciekawą i unikatową opcją Olympusa E-620 jest możliwość robienia zdjęć w różnych formatach kadrów - od standardowego 4:3, przez 3:2 (kadr małoobrazkowy), 6:6 (kwadrat) do formatu kinowego - 16:9.
Zdjęcia można wykonywać przy pomocy wizjera (95-procentowe pokrycie kadru) lub obrotowego ekranu LCD 2,7 cala. Na nim może być wyświetlonych wiele przydatnych informacji, takich jak:
  • Aktywne punkty AF;
  • Balans bieli i wartość korekcji;
  • ISO;
  • Liczba zdjęć, jaką można zapisać;
  • Powiadamianie o bracketingu (BKT);
  • Powiadamianie o trybie zdjęć czarno-białych;
  • Tryb przesuwu kadrów;
  • Tryb ekspozycji;
  • Tryb pomiaru ekspozycji;
  • Tryb ostrości;
  • Tryb działania lampy błyskowej;
  • Tryb zapisu;
  • Wskazanie korekcji ekspozycji;
Aparat wyposażono w moduł automatycznego oczyszczania matrycy z kurzu, pyłów i odcisków ultradźwiękami oraz podświetlanie przycisków.

Co ciekawe, aparat może sterować bezprzewodowo 3. grupami lamp błyskowych. Poza złączem Ethernet 10/100 wyposażony jest w port A/V i USB 2.0 HiSpeed.

Olympus E-620 nie pozwala rejestrować materiały wideo.

środa, lutego 25, 2009

PANASONIC LUMIX G1 - jeszcze nie lustrzanka, już nie kompakt




Panasonic Lumix G1 to unikatowa konstrukcja na rynku aparatów cyfrowych. Jeszcze nie lustrzanka już nie kompakt. Jak ta hybryda prezentuje się w rywalizacji na niezwykle aktywnym i wciąż ewoluującym polu elektroniki użytkowej?


panasonic lumix g1Panasonic Lumix G1 z zestawem obiektywów. Źródło. www.flickr.com

Konstruktorzy Panasonica G1 wzięli najlepsze cechy kompaktu - łatwość, automatyka i intuicyjność obsługi, niewielkie rozmiary i waga - do których dodali cechy dobrej lustrzanki, czyli wymienną optykę dla wysokiej jakości zdjęć i szybki autofocus.

W Panasonic Lumix G1 zastosowano matrycę micro 4/3. Potrafi ona zarejestrować 12,1 Megapikseli. Za rejestrowanie obrazów odpowiada sensor Live MOS, o rozmiarze 17,3x13 mm. Wyposażono go w ultradźwiękowy filtr usuwający kurz.


Co potrafi Panasonic Lumix DMC G1

Możliwości aparatu można zwiększać dowolnie, obiektywami do "zadań specjalnych" np. panasonicowe Leica D Summilux 25mm F1.4 ASPH, Leica D Vario-Elmar 14-50mm F3.8-5.6 ASPH. Mega OIS i Leica D Vario-Elmar 14-150mm F3.5-5.6 ASPH. Mega OIS, czy też Zuiko 25 F2.8 "Pancake", Zuiko Digital ED 14-45mm F3.5-5.6 i Zuiko Digital ED 40-150mm F4-5.6 Olympusa.

Aparat dobrze "trzyma się" ręki. Co dodatkowo ułatwia robienie zdjęć, to obrotowy wyświetlacz LCD (3 cale). Znad głowy nie trzeba już więc robić fotek "na czuja". Aparat wyposażono również w klasyczny wizjer, ale już cyfrowy.

Zaawansowani fotofile docenią format zapisu RAW, możliwość regulacji niemal każdej zmiennej zdjęciowej (od ostrości, przez balans bieli, po pomiar światła), migawkę z czasem 1/4000 s., wyjście HDMI, czy gorącą stopkę do lampy błyskowej. Fotoamatorzy mogą skorzystać z 1. z 30. programów do zdjęć. Automatycznych ustawień ostrości, balansu bieli, czułości i korekty obrazu. Co ciekawe, Panasonic Lumix G1 nie pozwoli nam nakręcić wideo. Za to zdjęcia 4:3 i 16:9 można robić w rozdzielczości nawet 4000x2248 pix.

Popularne posty